Zapewne denerwuje Was sytuacja gdy sieć firmowa nagle spowalnia. Czy to wskutek przeglądania Facebooka, korzystania z torrentów czy pobierania aktualizacji systemu. Dziś napiszę w jaki sposób zlimitować te połączenia w urządzeniach Mikrotika opartych o RouterOS.

Dla przejrzystości zajmę się stroną speedtest.pl z tego względu, że posiada miernik który pokaże czy limit faktycznie działa.

date_range2019-02-08

Zazwyczaj jest coś rockowego, a dziś odmiana. Jakoś twórczość tego zespołu mnie nie przekonuje ale ten kawałek tak.

Jak wysłać plik na serwer za pomocą formularza wie każdy. Natomiast nie każdy wie jak to wszystko działa od środka. Kiedyś dodawałem kilka plików do pobrania na stronę, a strona nie posiadała mechanizmu który by w tym pomagał. Musiałem zrobić to ręcznie, a całość wyglądała tak

  • zmiana nazw plików na takie bez znaków specjalnych i polskich
  • pozbycie się wielkich liter
  • sprawdzenie czy nazwa jest unikalna - jeśli nie to do korekty
  • przesłanie pliku na serwer za pomocą klienta ftp
  • aktualizacja strony o wspomniany plik

Chwilę to trwało bo plików było ok 30. "Szybciej, szybciej". Odpowiadam, że szybciej się nie da. No to atak z drugiej strony "to jak to możliwe, że starsze panie z urzędów to szybciej robią". Ręce mi opadły. Starsze panie z urzędów robią to szybciej bo operują na aplikacji do tego przygotowanej. Kiedy zaproponowałem, że coś takiego mogę wdrożyć i tutaj ale trzeba będzie za to zapłacić to otrzymałem odpowiedź, że sami sobie to mogą zrobić bo są darmowe szablony. Cóż - nic mądrego nie dodam - jedynie link opisujący efekt Krugera-Dunninga.

Człowiek człowiekowi wilkiem. HP idzie po bandzie. Teraz już nawet oryginalne tusze nie chcą pasować do ich urządzeń. A wszystko zaczęło się od zamiennika tuszu 304. Wyskoczyła informacja, że tusz przeznaczony jest do "tych drukarek ale ze starszą wersją oprogramowania". Albo błąd tłumacza który nie wyczaił polityki firmy albo już sam nie wiem co. Nie wydrukuje bo się drukarka zaktualizowała.

A dzisiaj wkładam nowy (i oryginalny) tusz 301 do 1050 i jest takie coś

Sylwester z Zenkiem zebrał swoje żniwo w postaci prawie miesięcznej traumy. Aby oderwać się od złego sobie i Wam polecam obejrzeć wykład profesora Hansa Roslinga.

Naprawdę warto.

No i klapa. Prezydent podpisał ustawę o cenach prądu. Więcej o tej wesołej ustawie można przeczytać tutaj. Ta decyzja to dowód, że już nic nie da się naprawić. A za rok co będzie? Kary dla Polski za niską skuteczność we wdrażaniu rozwiązań bazujących na energii odnawialnej będą rosły z roku na rok. Sytuacja przypomina schyłek PRL-u. Dotowano zakłady, których byt był ekonomicznie nieuzasadniony, a to wszystko by ratować wizerunek. Jak to się skończyło - wiemy. A jak będzie za rok? Podwyżka cen, wzrost państwowych dotacji? I przez ile lat można? Sytuację gasi rząd. Ale zapotrzebowanie na energię jest coraz większe. I maleć nie będzie. Przecież przyszłość to elektryczne (ekologiczne?) samochody. Coraz więcej węgla importujemy. Najwięcej z Rosji - jest lepszej jakości i tańszy od naszego. W planach jest mityczna elektrownia atomowa, ale nie powstanie bo Czarnobyl. Elektrownie wiatrowe - nie, bo ceny graniczących działek idą w dół i dzieci krzywe się rodzą. Spiętrzenie wód i elektrownie wodne również odpadają bo trzeba by przenieść mniejsze lub większe wioski. Jeśli chodzi o elektrownie słoneczne to sam nie jestem przekonany o ich efektywności. Owszem, te przydomowe lub montowane na budynkach mogą odciążyć infrastrukturę. Niemniej - te 9 mld złotych przejemy. A za rok nie będzie z tego nic, jedynie większe kary do zapłaty.

Ale cytując klasyka - "ciemny lud to kupi".

No i mam za swoje. Ferdek Kiepski powiadał "nie bądź taki do przodu bo ci z tyłu zabraknie", do dzisiaj zastanawiam się co poeta miał na myśli. Jednak biorąc to zupełnie dosłownie to zdaje się Ferdek chciał przestrzec przed używaniem repzytoriów testing w Archu.

A zaczęło się niewinnie. Na jednym laptopie przestały się uruchamiać przeglądarki Vivaldi i Opera. Na innych sprzętach wszystko działało. Myślałem, że może ktoś dał ciała w implementacji silnika Chromium w tych produktach (bo Chromium działało). Ewentualnie jakiś zonk związany z łataniem Meltdown + Spectre.

Trochę czasu minęło od poprzedniego wpisu. Jako, że mam wolne 5 minut to postanowiłem coś nabazgrać. Jak już pisałem wcześniej brnę w CodeIgniter. Całkiem fajny i szybki framework. Aczkolwiek posiada kilka irytujących funkcjonalności.

Zapewne kojarzycie REST API. Otóż próbuję w zgodzie z wytycznymi opracować stronę w CI. Przy dotarciu do formularzy (i nie tylko) pojawia się problem. Po pierwsze standard HTML 5 wspiera dla znaczników form jedynie GET i POST. Po drugie wpis routingu w CI w stylu

date_range2018-12-09

Z braku czasu na razie coś dynamicznego.

Do tego, że projektanci sprzętu komputerowego skupiają się bardziej na tym aby ograniczyć żywotność swoich produktów zdążyliśmy się przyzwyczaić. Ale do tego, że próbują nas spalić żywcem to jednak jeszcze nie do końca.

Chyba pierwszą firmą która próbowała upiec swoich klientów był Samsung ze swoim Note 7. A teraz trafił do mnie Dell (modelu niestety nie pamiętam - może coś wyczytacie ze zdjęć, wiem, że cena tego modelu to ok 3500 zł) - usterka - samozapłon. Historia w obrazkach.