Ktoś kiedyś powiedział, że niewiedza jest błogosławieństwem. Przypomniałem sobie o tym gdy dzień po zamontowaniu Mikrotika w firmie zerknąłem w log urządzenia. Mikrotik stanowi również bramę na świat dla rejestratora. Poprzednio rejestrator był wystawiony na świat w DMZ. Teraz w DMZ jest MikroTik a w nim przekierowane konkretne porty. Po części dlatego, że nie muszę dzwonić do operatora by przestawił byle pierdołę. Teraz sam to mogę zrobić.

Całe szczęście, że domyślnie puste hasło admina olałem i utworzyłem swoje dość trudne. Bo log prezentuje się tak

date_range2018-06-14

To jest ciąg dalszy wpisu Oswajamy RouterOS. Wszelkie założenia sieci są wylistowane we wspomnianym artykule.

Dziś zajmiemy się kwestią wifi. Według specyfikacji 951Ui-2nD posiada anteny o mocy 1,5 dBi. Jednakże poczułem się pozytywnie zdziwiony tym, że działają tak samo jak trzy anteny 5 dBi przyczepione do 1043ND. Decybel decybelowi nierówny?

date_range2018-06-08

Genialne.

date_range2018-06-03

RODO w natarciu. Sam nigdy nie dostałem tylu smsów z aktualizacją polityki związanej z zarządzaniem danymi osobowymi. Ale mniejsza z tym, dostaliśmy zamówienie na montaż nowego routera z funkcją firewalla. Obecny router lub się zawieszać i co jakiś czas trzeba go restartować. Postanowiłem spróbować sił z routerem MikroTik RB2011iL-IN. Z urządzeniami MikroTika miałem wcześniej do czynienia gdy trzeba było skonfigurować stacje wifi by działały w trybie bridge. Dużym plusem jest program do konfiguracji urządzeń Winbox który to automatycznie wyszukuje urządzenia nieważne w jakiej sieci się znajdują. Nie trzeba znać żadnej domyślnej konfiguracji.

Nie będę opisywał konfiguracji na potrzeby firmy ale na potrzeby domowe. Postanowiłem wymienić wysłużonego 1043 na RB951Ui-2nD. Z jednej strony jestem zadowolony z tego urządzenia a z drugiej dałem trochę ciała bo nie zwróciłem uwagi na to, że ma tylko FastEthernet. A przy dysku sieciowym czuć spowolnienie. Trudno, za jakiś czas wymienię na coś szybszego.

date_range2018-05-18

Dziś taki trochę offtop będzie. Kolejny raz w łapy wpadła mi książka kiepska. I muszę to opisać, bo, być może uda mi się kogoś ostrzec przed zmarnowaniem nawet tych 19,90 zł za które można by nakupić balonów. Do Caleba Scharfa dołącza John C. Lennox w pozycji "Bóg i Stephen Hawking".

Zanim zacząłem czytać zobaczyłem tylną okładkę z patronami medialnymi. A tam dominikanie.pl czy Gość niedzielny. Ale jest też Świat wiedzy i Wiedza i życie. Zapowiada się dziwnie.

date_range2018-05-11

Coś z antypodów. No, nie jest źle.

A tutaj bonus - czyli co faktycznie o swoim elektoracie myśli obecnie panująca partia.

Microsoftu można nie lubić za wiele rzeczy: za Windowsa i jego mobilne wersje, za IE i Edge, za .NET, za JScript, za Skype i za uleganie Electronowi, za niekonsekwencję i wreszcie za kiepskich marketingowców. Ale są dwie rzeczy które im wyszły. Pewnie dlatego, że te dwie rzeczy celują w nieco inną grupę odbiorców. Bo wiadomo, jeśli chodzi o rozwiązania dla plebsu to wszystko musi się błyszczeć jak ruski bumbox.

Mam na myśli tutaj Active Directory i SQL Server. Dzisiaj będzie o Active Direcory. AD przyświeca motto - "zrobić ale się nie narobić". Moje zainteresowanie zaczęło się w momencie gdy musiałem podłączyć dwa nowe komputery w pewnej firmie. Centralnego domenowego zarządzania tam nie ma bo i nie było potrzebne. Ale, że ilość stanowisk się powiększa to i coś z tym trzeba zrobić. Więcej o Active Directory można poczytać w sieci.

date_range2018-04-20

Tak, wiem, dopiero co było. Ale cóż poradzę, że ten koncert z Japonii jest świetny.

Dość często teraz w Trójce leci przerobiony kawałek Dylana. Ogólnie nie lubię przeróbek i ta też mi się nie podoba. Zwłaszcza, że nowy podkład ma się dziwnie nijak do treści. Piosenka to "Masters of war". A może redakcja tej prawdziwej (bo wiadomo Semka, Pospieszalski czy Cejrowski do niej się nie zaliczają) Trójki w taki subtelny sposób stawiają opór. Przecież wiemy jak piosenka Dylana się kończy...

date_range2018-04-10
forum2

Klonując ostatnio dysk z Windowsem zadałem sobie pytanie czy jest możliwa instalacja Windowsa z poziomu Linuksa. Postanowiłem więc przeprowadzić mały eksperyment.

Instalacja możliwa jest przez zaaplikowanie obrazu wim dla partycji. Partycja musi być sformatowana jako ntfs. Zaaplikowanie obrazu systemu nie sprawi, że system się uruchomi (że co?). A no tak Microsoft lubi komplikować proste rzeczy i jego sposób uruchamiania jest odrobinę przekombinowany (o tym trochę niżej).

date_range2018-04-05

Jedno z najlepszych metalowych wykonań. Niczego bym tu nie zmienił.