Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

MVC - korzystamy z modelu

Ostatnio bąknąłem, że napisze co nieco o modelach w MVC. Zrobię to więc dzisiaj. Za oknem leje, Godsmack leci z głośników więc do dzieła.

Będzie to kontynuacje tego projektu co to go wcześniej zacząłem i zamieściłem źródła. Jest to strona firmy a dzisiaj opiszę jak to stronę z promocjami stworzyć - wsio będzie pobierane z bazy danych. Zanim zaczniemy musiałem wprowadzić drobne poprawki do głównej aplikacji.

Czytaj dalej...

Muzyka na dziś - Slipknot

Tak, wiem, byli i to kilka dni temu. Puszczam ich ponownie natomiast z tego względu, że świetnie dyktują rytm w trasie na rowerze. Ba, sądzę, że słuchając "Left behind" mogę bić kolejny rekord życiowy. Może tym razem nie "Left behind" ale coś spokojniejszego (jak na Slipknota).

Czytaj dalej...

MVC - drugie starcie

Ostatnio trochę poszedłem w stronę MVC. Muszę powiedzieć, że pomysł z MVC bardzo mi się podoba. Ładowane jest tylko to co powinno być ładowane a cała struktura jest dość przejrzysta. Szkoda tylko, że całego Frameworka muszę pisać sam bo na home.pl ponoć Laravel również nie działa. No nic, zaoszczędzę przynajmniej miejsca na hostingu.

Poprzednio podałem strukturę katalogów a dzisiaj napiszę jak sobie wykombinowałem ładowanie widoków. Początkowo myślałem podzielić stronę na kilka części a potem to wszystko dołączać za pomocą include w poszczególne miejsca (czyli widok byłby sklejką include'ów).

Czytaj dalej...

Muzyka na dziś - Slipknot

Za oknem sezon ogórkowy i za bardzo nie ma o czym pisać. Zamieszczam więc kolejną grzałkę. Zwłaszcza, że Slipknota jeszcze nie było a chłopaki zdrowo dokładają do pieca. Wahałem się co nadać, bo trochę tego mają ale jest taki jeden utwór... No to hałasujemy.

Czytaj dalej...

Muzyka na dziś - Metallica

A tego to nie słyszałem. Ba, chyba nie ma tego utworu na żadnym albumie.

Czytaj dalej...

Babciu nic nie potrafię ale włączę ci facebooka

- Babciu! Nic nie potrafię. Jestem życiowym nieudacznikiem. Nie potrafię wywiercić dziury ani nawet podłączyć wtyczki. Nie potrafię zaizolować przewodu, podłączyć przedłużacza, wymienić worka w odkurzaczu, zamontować uchwytu, wkręcić śrubki, wykuć rowka, zeszlifować, deski, założyć drzwi, zagruntować ściany (itd...). Ale za to włączę ci Facebooka w telefonie.

"Cholera jasna, co ja z tymi wnukami mam. Proszę mi w cholerę tego Facebooka wyłączyć bo mnie krew zalewa. Północ a tu pika" - To cytat. Klientka chciała, żeby wyłączyć jej tego "cholernego facebooka" i "cholernego messengera".

Czytaj dalej...

MVC po swojemu

Jako, że na home.pl do którego przenosimy usługi również nie działa większość funkcji Laravela to postanowiłem napisać MVC od początku po mojemu. Na youtube jest bardzo ciekawy poradnik. Plik .htaccess sobie w całości z niego zapożyczę.



RewriteEngine On

RewriteBase /

RewriteCond %{REQUEST_FILENAME} !-d
RewriteCond %{REQUEST_FILENAME} !-f
RewriteCond %{REQUEST_FILENAME} !-l

RewriteRule ^(.+)$ index.php?url=$1 [QSA,L]

Teraz pora na strukturę katalogów, czyli

Czytaj dalej...

Muzyka na dziś - MUSE

Są takie zespoły które nie potrafią grać na żywo. Na szczęście MUSE nie jest jednym z nich. Wersje live są lepsze niż te z LP.

Czytaj dalej...

Webmaster od siedmiu boleści

logo html

Pierwszą rzeczą którą robię wchodząc na stronę internetową to sprawdzam jej kod źródłowy. Pierwsze co mnie ciekawi to czy zrobiona jest w CMS czy nie. Jeżeli jest, to w której wersji. Jeśli nie, to sprawdzam co autor mógł popełnić nie tak. Do tej pory wykryłem kilka podatności w sklepie internetowym, niewłaściwą konfigurację .htaccess dającą dostęp do wszystkich folderów na serwerze, teoretyczną (nie sprawdzałem do końca podatności - w końcu sezon matur (tak - wpis trochę poleżakował)) lukę w stronie szkoły korzystającej ze staruteńkiej Joomli 1.5 (podatności można sobie wygooglować).

Po co to wszystko, zapytacie. A no po po to, że jestem ciekaw. Po drugie widzę w jaki sposób ktoś korzysta z CMS-ów. To nic złego. Złe natomiast jest to, że ktoś nazywa się webmasterem bo potrafi włączyć Joomlę, Wordpressa na serwerze czy użyć QuickCMS wykorzystując gotowe rozwiązania i zmieniając jedynie domyślny szablon. Owszem strona ładnie wygląda ale to nie jest wynik jego pracy.

Czytaj dalej...