Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

PCManFM - eksplorator z prawdziwego zdarzenia

Temat rzeka - który menadżer plików jest najlepszy? Pojęcia nie mam. Dzisiaj natomiast opiszę po trochu taki bez którego nie potrafię wyobrazić sobie normalnej pracy z komputerem. Najpierw screen poglądowy (i miziać w lewo/prawo można).

PCMan File Manager - to menadżer typowo dla systemów uniksowych, brak portu na Windows. Twórcą jest Hong Jen Yee (PCMan) który, jak legendy donoszą, pochodzi z Tajwanu.

Zakładki przypominają te z Firefoxa. Nawet tak samo są rozmieszczone. Bardzo mi się to podoba. Mogę wszystko poustawiać tak jak chcę raz. Ustawienia bez trudu mogę przenieść na drugi komputer. Po kliknięciu środkowym przyciskiem myszy na zakładce otwiera się ona w nowej karcie. Jak kliknę na folderze to też wyświetli się w nowej karcie. Karty mogę przełączać kółkiem myszy. Bardzo dobrze pomyślane.

Ustawienia widoku są standardowe: lista szczegółowa, zwarta, ikony, miniatury. Można ustawić maksymalny rozmiar pliku dla którego ma być tworzona miniatura. Do tego domyślnie wyłączone jest tworzenie miniatur dla plików udostępnionych w sieci. Bardzo sprytnie - skraca to znacznie czas niektórych operacji. Do zakładek mogę dodać wszystko co tylko jest lokalizacją - foldery, zasoby smb, ftp i inne. Pasek adresu jest taki sam jak w przeglądarce internetowej, więc można tam coś wpisać jak i skopiować ścieżkę. Wpisując "~/Desktop" zostaniemy przeniesieni do folderu przeznaczonego jako pulpit danego użytkownika. Niby w Eksploratorze Windows też coś takiego jest, ale na zrzucie poniżej nie bardzo wiadomo o co chodzi.

Ryc. 1. No i co teraz? Tylko TotalCommander pokazuje prawdziwą ścieżkę do folderu. Dlaczego w jednym oknie jest jeden plik, w drugim dwa a w trzecim - trzy (i to dwa o tej samej nazwie) choć TC pokazuje dwa? No i dlaczego nazwy się różnią? (o tym dziwnym zjawisku też może napiszę)

A jak to wygląda w Arch Linuksie

Ryc. 2. Ścieżki z terminala i PCManFM się zgadzają. Znaczy - jest git.

Najfajniejsze jest to, że te wszystkie opcje nie kują w oczy ani nie zwalają się na niewinnego człowieka. Otwieram program a tu nie ma nic. No, jeśli nie korzystam z pewnych rzeczy to znikają mi z pierwszego planu. Jeśli czegoś potrzebuję to włączam to w opcjach. To funkcjonalność o której Microsoft nie pomyślał - w ich Eksplorerze te same operację mogę wykonać na cztery różne sposoby. Ale po co? Niepotrzebnie zabiera miejsce nędzny panel z lewej strony i przeogromna, nieczytelna wstążka u góry. Owszem, może i wygląda nowocześnie a nie o to chodzi. No i windowsowy ekplorator nie posiada obsługi kart. W dzisiejszych czasach, kiedy człowiek już lata w kosmos po mleko i bułki.

Jest to rewelacyjny kawał oprogramowania. Całkowicie za darmo dla systemów z rodziny unix i linux. Szukałem wielu odpowiedników dla PcManFM dla Windows ale, no cóż... Król jest nagi.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 18 listopada 2015 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony