Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

Wstęp do urządzeń blokowych

logo linux

No i kolejny wpis. Idzie jak z górki. Tym razem zacznę co nieco na temat urządzeń blokowych. A co to niby jest? No, trochę trudno to wyrazić w sposób prosty. Na pewno każdy kojarzy z Windowsa dyski i ich nazewnictwo - c:, d: i tak dalej. W głowie mi się nie mieści, że jeszcze nikt się nie zbuntował przeciw temu. Nie muszę chyba wspominać o uprzywilejowaniu pewnych liter a co za tym idzie litera c: może być faktycznie później w kolejności na dysku niż partycja oznaczona jako np f:. Trzymanie się takiej nomenklatury to igranie z ogniem. Analogia jest dość abstrakcyjna i niejasna - to tak jakby być zatrzymanym przez policję za jazdę pod wpływem Georga Michaela. OK. Przejdźmy dalej. Dzisiaj tylko o tym w jaki sposób urządzenia blokowe widoczne są w systemie unix oraz ich oznaczenie. A to wszystko w kilku kolorowych przykładach.

MBR
/dev/sda /dev/sda1 /dev/sda2 /dev/sda3 /dev/sda5 /dev/sda6

Klasyczny przypadek. Dysk twardy (sd) pierwszy w kolejności (sda). Tablica partycji jest typy MBR czyli max cztery partycje podstawowe. Partycji może być więcej, wtedy jedna z partycji podstawowych dzielona jest na kilka pod-partycji tzw logicznych. Ta podzielona partycja nosi nazwę rozszerzonej. Powyżej mamy to pięknie zilustrowane wystarczy spojrzeć na numerację. Linią przerywaną zaznaczyłem partycje logiczne, pozostałe to partycje podstawowe. Jeśli partycja jest partycją logiczną to numeracja zaczyna się od liczby 5 i wzwyż. Dla partycji podstawowych są to numery 1 - 4. Czasem partycję rozszerzoną również się dodaje do listingu, tutaj byłaby oznaczona jako /dev/sda4. Mówiąc sda5 otrzymujemy następujące informacje - pierwszy dysk twardy, pierwsza partycja logiczna gdy tablica partycji to MBR lub piąta gdy GPT. Mówiąc np d: nawet nie wiemy czy to jest dysk, napęd, pendrive.

MBR
/dev/sdb /dev/sdb1 /dev/sdb5

Drugi dysk (sdb). Posiada dwie partycje - jedną podstawową i jedną logiczną. Jeśli o ścisłość chodzi to są dwie podstawowe w tym jedna jest rozszerzona. Na rozszerzoną składa się jedna partycja logiczna.

MBR
/dev/sdc /dev/sdc1 /dev/sdc2 /dev/sdc3 /dev/sdc4

Trzeci dysk (sdc) jest podzielony na cztery partycje podstawowe. Tablica partycji to MBR ale dla GPT wyglądałoby to identycznie.

MBR
/dev/sdd /dev/sdd1

Pendrive jest widoczny jak dysk twardy, bo w końcu to też dysk. No i na nim również można zainstalować system. Posiada również sektor rozruchowy. Można go podzielić na partycje.

MBR
/dev/sde /dev/sde1 /dev/sde2 /dev/sde3

Tutaj mamy klasyczny dysk twardy podpięty przez kieszeń na złącze usb.

/dev/sr0 /dev/sr1 /dev/sr2

No to zostaje jeszcze napęd. To też urządzenie blokowe. Ale zapis wygląda nieco inaczej (sr). Zapewne dlatego, że to nieco inny typ urządzenia. W katalogu /dev znajdują się wszystkie urządzenia (kiedyś też o tym będzie), dokładnie to uchwyty do nich. Co to uchwyt - kiedy indziej (może).

OK. Teraz pora na Windowsa. Powiedzmy, że to Windows 7 i ma zamontowane dokładnie te same urządzenia. Dysk z systemem to ten pierwszy. Naszym oczom ukaże się taki potwór

c: d: e: f: g: h: i: j: k: l: m: n: o: p: q: r: s:

Stację dyskietek sobie darujmy. Spory bajzel - teraz tylko który jest który? Ale zaraz, chwila moment - brakuje jednej partycji. Gdzie ona jest? Ano, Windows podczas instalacji tworzy partycję o rozmiarze ok 100MB na rzeczy które wyświetlają komunikat "Niestety ale system Windows nie mógł naprawić problemu". Normalnie ta partycja nie ma przypisanej litery - czyli jest niewidoczna. To jest bez sensu.

Mam nadzieję, że już co nieco kumacie. I, że rozumiecie, że uniksowa klasyfikacja nie jest wyssana z palca ale jest wynikiem wielu przemyśleń. Nie po to aby utrudnić Wam życie, ale żeby właśnie ułatwić. Posługiwanie się taką nomenklaturą jest jak najbardziej logiczne. Kiedyś spotkałem osobę która mi powiedziała, że na dysku ma cztery partycje, na c: ma system, na d: - jakieś programy, e: to dokumenty a f: to nie wiem już co. Potem miałem ten dysk podłączyć do drugiego komputera i pod Windowsem przerzucić dane. No i co? Kaszanka. Jego dysk był widoczny jako litery d:, g:, l:, m:. Why? - you ask? Litera g: to jego c:, d: - d:, l: - e:, m: - f:. Przerwa między g: i l: to czytnik kart. A jak by to było w uniksie? U niego na komputerze dysk byłby widoczny jako sda i partycje to kolejno sda1, sda2, sda3, sda5. Po wpięciu do drugiego komputera jest widoczny jako sdb - czyli jako drugi w kolejności dysk twardy (bo jeden już jest zamontowany). Kolejność dysków jest widoczna w biosie. Partycje teraz się nazywają - sdb1, sdb2, sdb3 i sdb5. Czyli układ na dysku jest bez zmian. Ba, powiedzieć druga czy trzecia partycja również nabiera właściwego wyrazu.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 20 listopada 2015 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony