Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

Nowa Diora

Jakiś czas temu trafiło do mnie do naprawy kino domowe Diora. Mam sentyment do starych polskich marek, ale tu pasuje tylko jedno słowo - horror. Jak można wypuścić na rynek bubel, szrot, złom itp przyklejając do tego plakietkę firmy - legendy. Jeśli macie słabe nerwy to nie patrzcie na zdjęcia poniżej

Ryc. 1. Montaż powierzchniowy, takiego jeszcze nie widziałem
Ryc. 2. Zaawansowany układ cyfrowy o mocy obliczeniowej bazarowych kalkulatorów
Ryc. 3. Ach, ta jakość
Ryc. 4. Zobaczcie, że kabel sygnałowy z głowicy do przedwzmacniacza leży na mostku (!) obok głównego zasilania
Ryc. 5. Rezystory mocy przyklejone, żeby się nie przewróciły z obrzydzenia. Najbardziej markowe będą tranzystory Toshiby na końcówce - całe 20 zł/komplet
Ryc. 6. Kabel sygnałowy od głowicy FM - nieekranowany, bo jeszcze na drodze do przedwzmacniacza próbuje złapać cenny sygnał

Nie mam zdjęcia obudowy ani nie pamiętam co to za model (jak sobie przypomnę to uaktualnię wpis) ale pamiętajcie - Diora nie produkuje już niczego. Jeśli ktoś Wam powie, że produkuje to nie mówi prawdy. Marka ta próbuje wejść na rynek lub chcą ją na niego wepchnąć przyklejając plakietkę Diory do sprzętu poniżej krytyki licząc na sentymentalność Polaków.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 30 listopada 2015 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony