Matematyczna zagadka

Data: 2016-03-09, autor: Michał Misztal

Najwięcej na temat matematyki do powiedzenia mają ci którzy nie rozumieją jej zasad. Żeby nie być gołosłownym zapodam taką zagadkę znalezioną w internetach

Ryc. 1. Na pierwszy rzut oka niby dobrze

Zanim to sobie przeanalizujemy zamieńmy tylko jedną wartość - niech ciuch kosztuje 1 złoty (bo np z lumpeksu), cała reszta pozostaje bez zmian. I analizujemy od początku.

Ciuch to 1 złoty, ale i tak pożyczam po 50 zł od każdego z rodziców, czyli mam 100 zł. OK, kupuję ciuch, dostaję 99 zł reszty. Po 49 zł oddaję rodzicom a złotówkę dla siebie. Jestem winny mamie 1 zł i tacie 1 zł. I teraz kulminacja 1 zł i 1 zł + Twój 1 zł = 3 zł. Gdzie się podziało 97 zł?.

Bez sensu, prawda? No i dlaczego tak wyszło? Ano dlatego, że to Twoje 1 zł służy tu do zaciemnienia całości. Dług to 100 zł. Oddajesz po złotówce: 100 - 2 = 98 = tyle masz długu. I tyle, nie ma nic dalej, to koniec równania. Twoja złotówka nie wnosi nic do rzeczy. Możesz ją oddać któremuś z rodziców, wtedy zmniejszysz dług. Gdy ją zatrzymasz dla siebie nic się nie zmieni. Aby dług urósł do 99 zł musiałbyś pożyczyć kolejną złotówkę.

Matematykę nie bez kozery nazwano królową nauk.

Komentarze (1)

[2016-07-24 21:18:31] Korsarz pisze: Podatki
Takie zagadki codziennie rozwiązuje minister finansów. A zadaje premier (a właściwie prezes).

Skomentuj lub zgłoś błąd

© Michał Misztal 2018

Czytasz właśnie

Matematyczna zagadka
Autor: Michał Misztal
Data: 2016-03-09

Podobne wpisy