Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

Przenosimy system na dysk SSD

logo linux

Postanowiłem zainwestować w dysk SSD - dla większej responsywności systemu. 60GB idealnie pasuje do tego co chcę zrobić. Na tym dysku będą tylko partycje linuksowe tj /, /boot i /home. System u siebie instalowałem w 2014 roku i zajętość na partycji / wynosi do tej pory tylko 15GB.

Podzielę to standardowo: /boot - 1GB, / - 35GB, /home - reszta. Mało tego, zbinduję z /home katalogi do dysku talerzowego - te, do których szybki dostęp nie jest potrzebny tj. dokumenty, pobrane rzeczy itp. System i ustawienia konfiguracyjne mają działać szybko.

Gdyby to był Windows to potrzebny by był dużo większy dysk i komercyjne oprogramowanie które upchnie go na drugi dysk lub mozolna instalacja i konfiguracja systemu. Tutaj wystarczy, że przekopiuję pliki ze starej instalacji na nowy dysk. Potem wystarczy chroot na nowy /, instalacja syslinuxa na nowym dysku, przebudowanie kernela. Jeszcze tylko drobna zmiana kolejności uruchamiania dysków w BIOSie, konfiguracja /etc/fstab. A wszystko to już w nowoczesnym systemie partycji - GPT.

I wszystko działa. Bez instalacji = masa czasu zaoszczędzona. Jako, że na /home mam przeznaczone 20GB to szału nie ma. Najbardziej żerte lokalizacje znajdują się na dysku talerzowym i zbindowane z folderami na partycji /home.

Całość zajęła ok 40 minut.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 29 października 2016 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony