Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

Włoska robota

Ostatnio zainteresowałem się rowerami wyścigowymi. Samymi rowerami interesuję się od dawna bo co jakiś czas się na czymś takim bujnę przez dzielnię. Rower jaki jest każdy widzi ale to dzięki Włochom wygląda i działa tak jakim znamy go dzisiaj.

Największe chyba zasługi ma tutaj Tullio Campagnolo. Polecam poczytać o tym gościu bo warto. Wynalazł on system zmiany biegów w rowerach jaki funkcjonuje do dzisiaj. Praktycznie niezmieniony od prawie 90-ciu lat. To samo jest z szybkozamykaczem (nie musicie mieć klucza, żeby zdjąć koło czy podnieść siodełko). W latach dwudziestych, zmiana biegów polegała na okręceniu tylnego koła i odwrócenie go. Po obu stronach było po jednej zębatce: mniejsza na zjazdy i większa na podjazdy. Wiadomo, że ciągłe odkręcanie kół podczas wyścigu bywa czasochłonne. Tutaj macie kilka fotek żeby sobie wyobrazić skalę problemu.

Ostatnio natomiast natknąłem się na anteny satelitarne dwóch włoskich firm. Miałem okazję je porównać z naszą rodzimą produkcją (pewnej dość znanej firmy) i muszę potwierdzić, że Włosi to geniusze. Wiadomo, że 95% geniuszu to czysta niechęć do pracy. I w tym wypadku to się sprawdza. Włoską antenę satelitarną możecie złożyć i rozłożyć w ciągu chwili. Ba, po złożeniu wystarczy odkręcić jedną śrubkę by ją można było upchać nawet do Tico (w zasadzie to wystarczy wyjąć plastikową blokadę lub wykręcić motylek = narzędzia nie są potrzebne). Drugą ważną kwestią jest wymiana konwertera - wystarczy odkręcić dwie śrubki (śruba + nakrętka = wystarczy śrubokręt) przy konwerterze i volia. W przypadku polskiej anteny już tak wesoło nie jest - śrubek wystarczy na złożenie jeszcze dwóch takich anten. I po co? One są zbędne. Ilość śrubek nie świadczy o jakości anteny. Im więcej żelastwa tym gorzej bo antena jest cięższa i nadwyręża uchwyt. Druga kwestia to mocowanie konwertera - śrubę do plastiku trzeba wkręcić na siłę. A jak wiadomo takie śruby nie wchodzą łatwo. Problem jest przy wymianie konwertera - trzeba zdemontować cały talerz. No i kwestia mobilności - nie da się złożyć prosto anteny. Aby to zrobić w polskim wynalazku trzeba wykręcić cztery śruby i zdjąć obejmę na konwerter (potrzebne narzędzia: śrubokręt krzyżakowy, klucz 10, drugi klucz 10 lub kombinerki do kontry = trzy różne narzędzia). Kolejny problem z polską konstrukcją jest taki, że po złożeniu do części śrub nie ma dostępu - jeśli czegoś nie skręciliśmy do końca lub za słabo to trzeba wszystko rozkładać na części pierwsze. No i kolejna sprawa - antena nie wybacza i kolejność skręcania ma znaczenie. Schemat montażu przypomina rozkład zabudowań w slumsach w Rio de Janeiro. Inaczej jest u Włochów - wszystko mogę skręcić według kolejności jaka mi pasuje. Następna rzecz - regulacja anteny w pionie. U Włochów mamy cybant - wystarczy regulacja na dwóch śrubach po jednej stronie co jest dość dobrze pomyślane bo często jest tak, że mamy ograniczony dostęp i możemy dostać się tylko do śrub po jednej stronie. W polskiej antenie są cztery śruby po obu stronach anteny do których trzeba się dostać. Często jest też tak, że w polskiej produkcji dostajemy więcej śrub i nakrętek. Liczba ich jest zmienna. Po zmontowaniu zostają śruby i nie wiesz czy czegoś nie skręciłeś czy dostałeś bonus.

Jedynym plusem polskiej anteny jaki znalazłem jest to, że więcej za nią dostaniecie na złomie. A z pozostałych śrubek możecie sobie skręcić jakiś samochód.

Hmm, nie sądziłem, że różnic będzie aż tyle przy, bądź co bądź, prostej konstrukcji. I to dlatego Włosi wciąż będą wygrywać - bo nietuzinkowo podchodzą nawet do prostych zadań.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 17 listopada 2016 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony