Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

Wódko pozwól żyć

Takie hasło zapewne wisi w dziale konstruktorskim ...yfrowego ...olsatu. Nazwę celowo zakropkowałem, żeby nie ujawnić nazwy firmy. Ostatnio zdarzyło mi się zamontować komuś wynalazek ODU/IDU i mam pełne prawo źle się o tym wyrażać. Ile litrów niefiltrowanego denaturatu trzeba było wypić, żeby wymyślić to okropieństwo.

Ryc. 1. Typowe okablowanie wykonane zgodnie ze instrukcjami ...yfrowego ...olsatu. Źródło
Ryc. 2. Zbiorcza instalacja antenowa wykonana według projektu ...yfrowego ...olsatu. Źródło

Schemat instalacji z uwzględnieniem DUPA/DIDU jest tutaj. Natomiast w tym linku schemat prawidłowo zaprojektowanej instalacji. Oczywiście ten schemat jest rozbudowany o drugiego satelitę i monitoring. Jednakże coś takiego powinien zrobić nawet średnio trzeźwy elektryk. Przypomnę jedynie, że cały tor satelitarny oparty jest na konwerterze Quattro (4 niezależne wyjścia: 0kHZ H, 0kHz V, 22kHz H, 22kHz V sumujące się na sygnał satelitarny dla jednego dekodera), multiswitchu (aktywny przełącznik sygnału satelitarnego dla dekoderów abonenckich z sumatorem sygnału telewizyjnego i radiowego, droższe urządzenia są jeszcze bardziej rozbudowane) i gniazdach abonenckich (gniazda RTV + SAT = 3 gniazda z filtrem zaporowym dla danej częstotliwości + separacja galwaniczna gniazda SAT od gniazd R i TV). Wynikiem jest instalacja dla wielu urządzeń tj tunerów satelitarnych, tunerów DVB-T, odbiorników radiowych itp. Ilość odbiorników satelitarnych nie jest uzależniona od konwertera. Wejścia kabli zlokalizowane są w jednym miejscu - zazwyczaj na strychu.

Obok instalacji SAT/RTV jest instalacja internetowa. Zasada jest identyczna - kable telewizyjne i internetowe są doprowadzone w to samo miejsce i zarobione w gniazdach abonenckich a rozdzielacz zamontowany jest w skrzynce rozdzielczej.

Za nc+ również nie przepadam bo mają tragiczne dekodery (bohater tego wpisu wcale nie ma lepszych) ale potrafią zrobić użytek z dobrze zaprojektowanej instalacji. Niestety w Polsce jest pewien problem. Instalacje nawet w nowych budynkach wykonywane są przez osoby które pamiętają pogrzeb Stalina i nie są świadomi olbrzymiego skoku technologicznego jaki się dokonał.

Wracając do DUDU/PIPU - jest to po prostu modem zamknięty w plastikowym pudełku i zamontowany na zewnątrz (takie małe gówienko normalnie podłączane przez usb). Przypomnę jeszcze tylko jak wygląda prawdziwa antena LTE - tak. Jest to antena z polaryzacją poziomą i pionową o zysku ok 5dBi. Natomiast DUDU/PIPU charakterystyki nie posiada. Zdziwiłbym się gdyby posiadał. Wystarczy wejść na tą stronę by się przekonać, że ich anteny LTE to jakaś skręcona z patyków po lodach kpina. Sygnał PUPU/DUPU przesyłany jest zwykłym kablem antenowym. Ktoś zapyta czy taki kabel jest w zestawie i czy jest to być może miedziany kabel Televesa z oplotem odpornym na UV i wtykami kompresyjnie zaciskanymi? Odpowiedź brzmi - nie, nic z tych rzeczy. Żeby było taniej można wykorzystać to co już jest. Głośno o tym nie mówią ale dają wyraźny sygnał klientom, że nawet kabel wygrzebany ze śmietnika się nada. W kolejnych instrukcjach montażu pójdą o jeden krok za daleko pisząc "narzędzia potrzebne do montażu: śrubokręt, kombinerki, kominiarka, latarka i kabel antenowy, ten u sąsiada wygląda zachęcająco". A jak to się ma z instalacją prawidłowo zaprojektowaną? W instrukcji na czerwono jest, że nie będzie to działać - już nie chce mi się pisać o technicznych problemach bo o tym tworze chcę najszybciej zapomnieć. Reasumując - macie ładny dom, prawidłowo, powtarzam - prawidłowo zaprojektowaną i wykonaną instalację przez wykwalifikowaną załogę to i tak musicie zamontować drugi talerz z pojedynczym konwerterem i przeciągnąć kabel który będzie wisiał i dyndał na ścianie budynku szpecąc go. A to wszystko by BUBU/KUPU mogło działać.

Oczywiście po uruchomieniu internet chodzi jak krew z nosa. Wolałbym również krwotok z nosa niż taki internet. Przyczepię się jeszcze do anten jakie sprzedają ludziom. W Polsce antena musi mieć średnicę ok 80 cm aby przy każdej pogodzie komfortowo oglądać telewizję. Natomiast ich talerze to przemalowane 60-ki. Owszem sygnał się złapie ale przy kiepskiej pogodzie czy zachmurzeniu to różnie może z tym być. Do tego talerz 80 cm może być nawet w połowie zasłonięty ale i tak sygnał nie powinien się pogorszyć. A jak u nich? Nie, nie jest tak dobrze.

Motto ...yfrowego ...olsatu jest takie - "ma być tanio i niedobrze bo jak coś będzie drożej i dobrze to nikt tego nie kupi bo będzie drożej, co z tego, że będzie dobrze ale będzie drożej". Wystarczy powiedzieć tą formułkę na rozmowie kwalifikacyjnej by objąć kierownicze stanowisko. W oficjalnej instrukcji montażu nie ma nic oprócz plątaniny kabli. Jest jeszcze zdjęcie uśmiechniętej rodziny której taki bajzel nie przeszkadza. Może dlatego, że się przyzwyczaili do życia w norze. Dziwne, że pracownicy socjalni jeszcze im tych dzieci nie zabrali. Takie jest moje zdanie i koniec. Zmienić to mogą jedynie sami zainteresowani dając ludziom to za co płacą.

PS. Zawsze myślałem, że pierwszy negatywny wpis będzie o Orange a tu taki klops. O Orange też będzie.

Komentarze (2)

csk(admin) ( 2016-11-21 18:48:01 )
Re: Brawo Ty!
Jednym tchem to napisałem. Tyle złego ciśnie się na język przy montażu urządzeń wyżej (nie)wspomnianej firmy.
Korsarz ( 2016-11-21 17:32:47 )
Brawo Ty!
Masz talent do pióra vel klawiatury. Dawno już nie płakałem ze śmiechu.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 21 listopada 2016 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony