Bardzo ciekawa infekcja albo co innego

Data: 2017-07-17, autor: Michał Misztal

Sezon ogórkowy w pełni także i ja nie szukam na siłę sensacji. No ale tym razem to już trochę głupio nic nie napisać.

Dzisiaj o pewnej, chyba, infekcji. Po raz pierwszy z czymś takim spotkałem się pod koniec maja - z pulpitu "zniknęły ikony". Dnia dzisiejszego również miałem taki przypadek - ale tym razem ikony zniknęły "same".

Za pierwszym razem była ściema z DHL - opis tutaj. Tak na marginesie - tego "przypadkiem" nie da się otworzyć. Nad zdrowym rozsądkiem górę bierze dociekliwość i opór - "co, ja nie otworzę?". I wio.

Za drugim razem zrobiło się "samo". Na komputerach zainstalowany Panda AV - ogólnie całkiem się spisał. Jedynie w pierwszym przypadku po spotkaniu z malware sam się w sobie zapadł i trzeba było reinstal robić. Ogólnie skończyło się na uszkodzonym profilu użytkownika. Pliki użytkowników i konfiguracja w większości nie została uszkodzona. Natomiast część plików zostało, jakby to rzec, zablokowanych. Nie wnikałem o co biega, stworzyłem nowy profil, przeniosłem dane na nowo utworzone konto i tyle.

Od pierwszego przypadku już trochę czasu minęło ale wszystko jest OK na razie. Jak kiedyś będę miał styczność z podobnym przypadkiem a sytuacja będzie nieco mniej napięta (komputer w firmie) to przebadam co nieco.

PS. Tak trochę a'la Życie na gorąco, ale z drugiej strony przecież gorąco jest.

Skomentuj lub zgłoś błąd

© Michał Misztal 2018

Czytasz właśnie

Bardzo ciekawa infekcja albo co innego
Autor: Michał Misztal
Data: 2017-07-17

Podobne wpisy