Cios w nos

Data: 2017-09-28, autor: Michał Misztal

Nie ma to jak cios w nos z rana. Pobudka w ciągu kilku sekund. Nie mam na myśli rękoczynów ale bardziej wysublimowane technologiczne tortury. Ok, dzisiejsza aktualizacja Archa - kernel 4.13, restart i ... brak wifi + randomowe zwiechy. Jako, że na tym samym laptopie mam dwa distra więc reboot a tam OK. Czyli to nie problem ze sprzętem a z aktualizacją.

Problemem jest obsługa IOMMU. Jest to technologia dzięki której oprogramowanie ma bezpośredni dostęp do pamięci z pominięciem czasu procesora (ten kto kojarzy perypetie PIO <=> DMA w XP to powinien mniej więcej wiedzieć o co chodzi). Wygląda na to, że domyślnie IOMMU zostało u mnie włączone mimo iż mój procesor go nie wspiera. Na bugliście Archa jest wątek. Dodanie do parametrów kernela intel_iommu=off i wszystko działa. Moje podejrzenia to wbudowana grafika intela lub sterownik bcm które próbują ładować się do pamięci przez IOMMU. Powiedzmy, że stan off mi odpowiada. Pozamiatane.

Kolejny problem to HP i ich genialna strona pobierania sterowników. Z powodzeniem można pisać dysertacje na temat jej nieporęczności. Jedyne co działa to wyszukiwanie sprzętu. W 2015 serwowali uszkodzone pliki. Teraz nie zawsze plik chce się pobrać. Nie działa to przez przeglądarkę, nie działa i przez wget, co widać niżej.

Strona do downloadu na której nie działa download. Wyobraźcie sobie jeszcze taką sytuację. Chcecie pobrać sterownik grafiki (macie rozdzielczość 800x600 bo inna bez sterów nie działa) ze strony HP. I co? Uruchamiacie Firefoxa (w sumie to nie sprawdzałem na innej przeglądarce ale zakładam, że to autorskie RWD od HP), klikacie w link i nic. Nie można nic pobrać. Ale wyskoczy okno z ankietą. Obejście bugu - przeskalujcie stronę do 70% i HP uruchomi pobieranie. A po pobraniu wyskakuje okno z przyciskiem zakończ. Po kliknięciu lądujecie w Wietnamie z maczetą w roku 1969.

Postanowiłem posłuchać sobie podcastów Niebezpiecznika. Wchodzę przez Vivaldi a tu wywala brak flasha (oficjalny flash na Arch jest w wersji NPAPI - czyli stare, umierające API). Wchodzę przez Firefoxa a ten żąda Pulse Audio. Sorry - nie będę instalował tego śmiecia. W ogóle to kiedy FF postanowił wymuszać Pulse Audio. OK, wchodzę na hosting z podcastem. Jest przycisk Download, klik - i co? A no "Zaloguj się przez to, to i sro". Całe szczęście po najechaniu na Download widać link. Więc, Ctrl+C, wget, Ctrl+V i mamy download. Można również słuchać przez sieć z użyciem Foobara czy VLC. Poza tym - czy nie można podcastu nagrać tak by nie był wymagany flash? Sorry - portal o bezpieczeństwie który wymaga niebezpiecznych wtyczek?

Komentarze (2)

[2017-09-28 23:31:36] Korsarz pisze: Mobile
Na Andrzeju Chromy nie ma flasha od wieków i hula.
[2017-09-29 07:15:23] csk(admin) pisze: Re: Mobile
Zakładam, że user agent + wykrywanie rozdzielczości ekranu użytkownika ma tutaj zastosowanie. Tak jak pobieranie podcastu przez przeglądarkę czy przez wgeta.

Skomentuj lub zgłoś błąd

© Michał Misztal 2018