Info o ciastkach

Eeee...
Żeby strona działała fajnie to trzeba zaakceptować obsługę pewnych plików. Jeśli jesteś nienormalny, nosisz czapkę z amelinium i siedzisz w schronie zbudowanym z poduszek to możesz je sobie wyłączyć. Autor strony nie czerpie żadnych korzyści z cookies (twierdzi nawet, że ten komunikat jest głupi), ale, cóż - Unia wymaga. Korzystając z witryny zgadzasz się z polityką cookies.

Wszystko w budowie...

HP i skanowanie

Czasem przychodzi taki czas, że trzeba się ruszyć i coś zacząć robić. Nie wiem jak wygląda piekło ale wyobrażam je sobie w tej chwili jako las drukarek HP które trzeba zainstalować po sieci. Jest to ciąg dalszy tego wpisu.

Klient zadzwonił, że coś nie działa. Całe szczęście był to taki klient który zdawał sobie sprawę z tego, że to będzie raczej wina sprzętu. Pierwszy objaw - wyłączone wifi i drukarka nie drukuje. Jakimś cudem wifi samo się wyłączyło (nastąpił zanik zasilania - reset?). Wifi sobie daruję - podłączam po kablu ethernetowym do routera. Router to ten z Orange a tam jedyny wolny port jest w innym kolorze - kto kiedyś miał do czynienia ze sprzętem Orange ten powinien wiedzieć o co chodzi. Ten port w innym kolorze to jak złoty ząb Joe Pesci w "Kevin sam w domu" - zła wróżba. No i faktycznie - brak połączenia. Nie będę bawił się ustawieniami tego woru gnoju (ups, autokorekta), znaczy routera. Wyeliminowaliśmy nieużywany kabel.

Wszystko podłączone, zmiana adresu istniejącego wystąpienia drukarki, a nie zaraz, to nie tak. Drukarka została zainstalowana po ich śmiesznym protokole. A protokół ten nie potrafi wykryć sprzętu gdy ten zmieni sposób podłączenia. A Windows oczywiście nie potrafił odnaleźć drukarki. To tak jakbym znalazł się w towarzystwie dwóch upośledzonych imbecyli. Głupi i głupszy w wersji mechanicznej = HP + W10. Utworzyłem więc nowy port i wpisałem IP ręcznie i .... dupa. Na liście sterowników nie było tych do HP (mimo, że zainstalowane były). Trzeba było wszystko pobierać na nowo.

Pobrałem tylko podstawową paczkę od HP i drukarka ożyła. Teraz pora na skaner. I tu będzie najlepsze. Wifi + lan a to dotyczy jedynie drukarki. Żeby skaner działał trzeba tą drukarkę podłączyć kablem USB. Ale pomyślałem, że nie dam za wygraną znajdę rozwiązanie choćby nie wiem co. Przeszukałem strony pomocy HP a tam "HP Print and Scan Help Tool" czy coś o podobnej nazwie. Pobieram, instaluję, trwa skanowanie sprzętu. Skanera nie znaleziono ale pisze, że oprogramowanie HP nie jest zainstalowane w całości i czy je zainstalować. Zgadzam się, program pobiera 125 MB i zaczyna instalację. Po czym wyskakuje błąd, że nie można zainstalować oprogramowania. I wtedy wyskakuje ankieta zadowolenia z użytkowania produktu HP. No, to mnie zaorali żywcem. Skaner nie działa. Nie mam czasu i cierpliwości babrać się z tym czymś. Zapewne zapytacie ile taka drukarka kosztuje - 100, 200 zł? Nie - ponad 1000 zł.

Całe szczęście, że z taką kupą rzadko mam do czynienia. U klientów zazwyczaj montujemy profesjonalny sprzęt. Spora część to dobrej jakości sprzęt poleasingowy. Sami mamy kombajn Minolty. Gdybym miał w sekretariacie szkoły czy w średniej firmie montować HP to mogłoby się to kiepsko skończyć. Mamy jeden punkt ksero, a tam 8 maszyn drukująco skanujących. Z tym, że tam każda posiada swój sterownik TWAIN lub możliwość zapisu do udziału sieciowego. Instalacja tych wszystkich drukarek z konfiguracją skanerów i testem sprawdzającym trwa 15 - 25 minut. Ale to Ricoh, Gestetner, Nashuatec, Kyocera a nie HP.

A na koniec - dla rozluźnienia - opis duplexu z instrukcji tej drukarki

A tak na marginesie - istnieje taka strona www.hpconnected.com. Powierzyć swoje, być może, poufne pliki twórcom tak kiepskiego oprogramowania nie jest zbyt mądre.

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.

Napisz komentarz lub zgłoś błąd

Dodane w dniu 14 listopada 2017 przez Michał Misztal
Kopiowanie powyższych wypocin dozwolone pod warunkiem podania źródła, znaczy tandemu autor + link do strony