Grawitacja nie istnieje

Data: 2018-02-22, autor: Michał Misztal

Tak jest. To co Wam opowiadano w szkole wymaga rozszerzenia. Problem z równaniami Newtona jest taki, że możemy potwierdzić ich poprawność - intuicyjnie zgadzamy się, że są prawdziwe. No i obowiązują w dużych skalach. Każdy zna wzór na wzajemne oddziaływanie ciał. Można było wyznaczyć orbity i zachowanie ciał niebieskich. Ale był jeden myk - mimo, że wszystko działało pięknie to był problem z zachowaniem Merkurego. Markury za żadne skarby nie dał się uwięzić newtonowskiej grawitacji.

Problem z Merkurym był o tyle poważny, że zaburzenia jego orbity są bardzo subtelne, rzędów tysięcznych części kąta. A jednak udało się to zaobserwować i cały naukowy świat nie potrafił znaleźć żadnego sensownego wytłumaczenia. Wbrew pozorom w tej samej beczce wylądował foton. Oczywiście Newton nie wiedział, że coś takiego jak foton istnieje. Nie spodziewał się nawet niestałego wszechświata oraz skończonej prędkości światła.

Dzisiaj wiemy, że newtownowska grawitacja nie może oddziaływać na foton dlatego, że foton nie posiada masy. Czyli podstawiając do wzoru siła wynosiła by zero. Co oznaczałoby, że tor lotu fotonów nie ulegałby zmianie przy przejściach obok masywnych ciał. Oznaczałoby to również, że obiekty które dzisiaj "znamy" jako czarne dziury również nie mogły by istnieć a przynajmniej nie w takiej formie. A wiemy, że takie obiekty istnieją - a jeden z nich trzyma w ryzach naszą galaktykę. Doświadczenie Eddingtona zweryfikowało teorię Einsteina - ogólną teorię względności - zaobserwowano ugięcie światła biegnącego od odległej gwiazdy na granicy tarczy Słońca.

Możemy skrócić trójwymiarową przestrzeń do płaszczyzny. Wtedy zaburzenia czasoprzestrzeni objawiają się jako leje na płaszczyźnie. Im masywniejsze ciało, tym głębszy lej. Jako dwuwymiarowe istoty nie moglibyśmy pojąć, będąc na powierzchni leja, dlaczego zsuwamy się ku jego środkowi - przecież nie wiemy czym ten trzeci wymiar jest - pojęcia "góra" i "dół" są nam obce. Jest to najprostszy sposób tłumaczenia teorii Einsteina. No i w tej teorii jest miejsce na foton.

Foton w newtonowskim polu grawitacyjnym to superodrzutowiec który przemieszcza się po linii prostej z punktu do punktu w mgnieniu oka bez względu na odległość. Foton w przestrzeni Einsteina to wóz straży pożarnej. Jest uprzywilejowany w wielu kwestiach ale musi przestrzegać reguł. Może poruszać się z ograniczoną (maksymalną, ale jednak ograniczoną) prędkością. Musi uważać na drodze i wpadnie do rowu jeśli tego nie zrobi. Który wszechświat jest lepszy? Nie wiem, ale ten drugi jest ciekawszy.

Skomentuj lub zgłoś błąd

© Michał Misztal 2018

Czytasz właśnie

Grawitacja nie istnieje
Autor: Michał Misztal
Data: 2018-02-22