Reforma oświaty i błędy w oprogramowaniu

Data: 2018-10-19, autor: Michał Misztal

Każdy popełnia błędy. To fakt, ale pewne wnioski muszą zostać wyciągnięte. To, że coś działa to nie wszystko. Ważne jest również jak działa. Dla mnie pewne rozwiązania są nie do przyjęcia, mimo, że do klasycznych generatorów błędów się nie zaliczają. Już nie będę tutaj wracał do .NET, Java Script czy SQL Server Express. Tym razem uczepie się Flash Playera.

FlashPlayer powinien jak najszybcie zginąć. Nie dlatego, że jest to zła technologia tylko, że Adobe traktuje od zawsze ten kawałek oprogramowania po macoszemu. Polityka firmy nie ulegała zmianie. I nie ulegnie - Adobe zamierza porzucić FlashPlayera w 2020 roku.

Ale do czego zmierzam - wciąż jest to szeroko wykorzystywana technologia, zwłaszcza w aplikacjach edukacyjnych przeznaczonych dla dzieci. I taki kawałek oprogramowania miałem okazję badać. Na jednym komputerze w pracowni program nie chciał ruszyć. Może nie będę tutaj wyjawiał rozwiązania ale wyjaśnię na czym polega problem. Powiedzmy, że mamy taki fragment kodu



wxString path = "ścieżka do pliku";
while(true){
   if(wxFileExists(path)){
       wxIcon icon(path, wxBITMAP_TYPE_ICO);
       SetIcon(icon);
       break;
   }
}

Ok - problem jest inny, ale zasada działania analogiczna. I co się stanie gdy pliku ikony nie będzie? No, program nie wyjdzie z pętli i będzie się uruchamiał w nieskończoność. Można sobie darować ikonę lub pominąć pętlę while bo w sumie czemu miała by być w tamtym miejscu.

Przykład może mało ambitny ale obiecałem, że o nim napiszę bo jest wykorzystywany w aplikacji do nauki informatyki w podstawówce.

A teraz będzie całkowity offtop. Nie miałem więcej niż 20 minut aby przyjrzeć się aplikacji, zresztą dłuższe wpatrywanie się może wywołać padaczkę, ale zaciekawiły mnie pewne rzeczy. Wszystko w obrazkach poniżej (liczby wpisane w kratkach - to ja).

Ryc. 1. No, może do jakiejś dziwnej szkoły chodziłem ale uczyli mnie, że iloczynem dwóch zbiorów jest ich część wspólna. OK, przy dodawaniu to już mamy 2a + 2b i można zaszaleć, że to 2(a+b). I jakiś abstrakcyjny sens w tym jest.
Ryc. 2. Ok, tutaj analogię już kumam. Zresztą jest prawidłowo zobrazowana czyli 3 osoby po dwa razy. Ale jest myk, rozwiązanie które wpisałem nie jest poprawne. Tak sobie teraz myślę, że sporo się pozmieniało od czasu mojej nauki w podstawówce - kolejność składników w mnożeniu w końcu ma znaczenie. Ja zawsze myślałem, że w mnożeniu i dodawaniu obowiązuje przemienność. Ale, cóż, widocznie takie są owoce nowej reformy.
Ryc. 3. A tutaj już jest OK. Także tego...

Słabo mi się robi gdy takie potworki widzę. Czy ktokolwiek to sprawdza? Chyba wystarczy, żeby ciuchcia okrążała ekran, bo to fajne jest. Wydaje mi się, że kolejną rewolucją w szkolnictwie powinien być powrót do klasycznej tablicy i nauczyciela nie z przypadku.

PS. Konfigurowałem w Windowsie środowisko pod wxWidgets. Wybrałem Visual Studio Core 2015. Pobierało się wiele godzin, wszystko się pobierało, pewnie jakbym przeszukał podwórko to i Gatesa bym znalazł. Z braku czasu wybrałem jednak C::B. WTF - MS testuje moją cierpliwość czy co?

Komentarze (2)

[2018-10-19 23:35:29] Korsarz pisze: Zaprogramowany suchar
A tymczasem tako rzecze Karol i jego plemię: https://www.dobreprogramy.pl/Familiada-zalicza-potezna-wpadke-w-temacie-jezykow-programowania,News,91578.html
[2018-10-20 06:56:33] csk(admin) pisze: Re: Zaprogramowany suchar
Najbardziej podobało mi się stwierdzenie Karola gdy ktoś rzucił PHP, a Karol na to "nie ma takiego języka". To będzie klasyk.

Skomentuj lub zgłoś błąd

© Michał Misztal 2018

Czytasz właśnie

Reforma oświaty i błędy w oprogramowaniu
Autor: Michał Misztal
Data: 2018-10-19

Podobne wpisy